Podczas dzisiejszego (25.01.) finału WOŚP w Słupcy emocje sięgnęły poziomu… dobrze naładowanego defibrylatora. Voucher ufundowany przez starostę słupeckiego Marek Dabrowski na szkolenie z pierwszej pomocy dla zwycięzcy i jego rodziny rozpalił licytację do czerwoności. Kwoty fruwały szybciej niż ręce wolontariuszy z puszkami, a publiczność żyła każdym kolejnym „przebiciem”. I tak, po prawdziwej aukcyjnej batalii, młotek symbolicznie opadł przy kwocie 2000 zł.
Zwycięzcą tej pasjonującej rozgrywki został Piotr Druchliński z firmy KOST-BUD z Jaroszyna. To on – razem z rodziną – weźmie udział w szkoleniu z pierwszej pomocy, które poprowadzi sam dr Marek Dąbrowski, międzynarodowy specjalista ratownictwa medycznego. Można więc powiedzieć, że będzie konkretnie, praktycznie i bez lania wody – za to z dużą dawką wiedzy, która naprawdę ratuje skórę (czasem dosłownie).
Na tym jednak historia vouchera się nie kończy. Drugi nabywca wylicytował identyczne szkolenie podczas finału WOŚP w Kowalewie Opactwie – tam kwota zatrzymała się na 200 zł, ale serca biły równie mocno, a intencje były dokładnie takie same: pomagać i robić coś dobrego.
Dziękujemy organizatorom słupeckiego sztabu WOŚP za świetną atmosferę, doskonałą energię i wspólną zabawę, która – jak co roku – pokazała, że kiedy gramy razem, to naprawdę gramy do jednej bramki. ![]()
![]()








