•  
Powiat Słupecki - Ziemia Warta Odkrycia                                     Znajdź nas na facebooku
Sierpien 2017
PNWTSRCZPTSOND
 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
31
   
   
30/8/2017
30 sierpnia bezpłatne badania cytologiczne dla Pań z terenu Powiatu Słupeckiego
3/9/2017
3 września Dożynki Powiatowe w Słupcy - zapraszamy serdecznie


» Charakterystyka

» Historia

» Władze Powiatu

» Gminy i Miasta

» Edukacja

» Kultura

» Zdrowie

» Sport

» Turystyka i Rekreacja

» Baza noclegowa i gastronomiczna

» Imprezy

» Galeria

» Filmy

» Strategia Powiatu Słupeckiego

» Organizacje Pozarządowe

» Przedsiębiorczość
» Struktura Organizacyjna

» Jednostki Organizacyjne

» Dotacje Powiatu

» Zamówienia Publiczne

» Zasłużony dla Powiatu Słupeckiego

» Mapa dojazdu

» Kontakt
































Strona główna / Aktualności / Ochrona Środowiska i Rolnictwo / Forum Rolniczo - Łowieckie Powiatu Słupeckiego

         Forum Rolniczo - Łowieckie Powiatu Słupeckiego
W dniu 13 czerwca br., w auli Zespołu Szkół Muzycznych w Słupcy, odbyło się Forum Rolniczo – Łowieckie. Uczestniczyli w nim miejscowi rolnicy oraz myśliwi, członkowie Kół Łowieckich dzierżawiących obwody łowieckie w naszym Powiecie.

  W spotkaniu udział wzięli: Prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej Pan Piotr Walkowski, przedstawiciel Wielkopolskiego Urzędu Marszałkowskiego Pani Magdalena Niewęgłowska oraz Przewodniczący Zarządu Okręgowego PZŁ w Koninie Pan Bernard Rux. Uczestniczyli także przedstawiciele: Nadleśnictwa Gniezno i Grodziec,  włodarze Gmin Ostrowite i Zagórów,  KP Policji  i  KP PSP w Słupcy,  a także Powiatowy Lekarz Weterynarii w Słupcy. Obrady prowadził Pan Stanisław Plesiński – Przewodniczący Rady Powiatowej WIR w Słupcy.

         Merytoryczne wprowadzenie do dyskusji, zawierające uwarunkowania dotyczące narastającej populacji zwierząt łownych oraz przyczyny zwiększającego się rozmiaru szkód w uprawach rolnych przedstawił Starosta Słupecki – Pan Mariusz Roga. Wskazał również na opóźnienia legislacyjne w tej materii. Wprawdzie przyjęta została (w czerwcu ub. roku) nowelizacja ustawy – Prawo łowieckie, która stanowi, że szkody łowieckie pokrywane będą przez Skarb Państwa, ale pod koniec roku regulacja ta została zawieszona. W tej sytuacji odium odpowiedzialności za konfliktowanie rolników z myśliwymi spoczywa na terenowych jednostkach administracji samorządowej. Pan Starosta wyjaśnił też, że zwierzyna w stanie wolnym jest własnością Państwa, i dlatego też problem odszkodowań powinien być domeną czynników rządowych.

Następnie zabrał głos Pan Piotr Walkowski, który z pozycji Województwa scharakteryzował problem szkód w uprawach rolnych i często niesprawiedliwych odszkodowań jakie otrzymują rolnicy. Przyczyn sporów na linii rolnicy – myśliwi upatruje w znikomym zainteresowaniu tym ważnym problemem przez parlamentarzystów, którzy nawet, mimo zaproszeń, nie zechcieli uczestniczyć w wielu już odbytych podobnych forach.

Pan Michał Michalak – Nadleśniczy Nadleśnictwa Gniezno zwrócił uwagę na konieczność dostosowania liczebności zwierzyny do pojemności łowisk, gdyż tylko w tym upatrywać należy zmniejszenie poziomu szkód. Zadeklarował też, iż Nadleśnictwo zwiększać będzie plany pozyskania dla gatunków powodujących szkody.

Przedstawiciel ZO PZŁ w Koninie – Pan Marek Tyrański stwierdził, że władze łowieckie ciągle czynią starania aby szkody łowieckie, mimo że występowały i nadal będą występować, to były chociaż na poziomie znośnym dla stron. Koła zabiegają wszelkimi możliwymi sposobami do zmniejszania szkód, gdyż wypłacają je z własnych środków. Zapewnił też, że PZŁ stara się zachować przyjazne relacje z rolnikami i wspomaga ich udostępnianiem stosownych repelentów, bądź elektrycznych pastuchów do grodzenia zagrożonych upraw.

Pan Jan Pauliński - rolnik z Sienna, odnosząc się do wcześniejszych wypowiedzi stwierdził, że jedynym sposobem zaradzenia na rosnące wciąż szkody jest znaczące zwiększenie pozyskania zwierzyny przez myśliwych. Zwrócił też uwagę na konieczność partnerskiego traktowania rolników przez myśliwych, gdyż to oni są gośćmi na prywatnych gruntach rolnych. Uznał także iż grodzenia upraw dokonywać powinni sami myśliwi. Zwrócił też uwagę na konieczność wzajemnego, poważnego traktowania się, bowiem nie zawsze czynnikiem decydującym jest kwota odszkodowania, ale liczy się także godność rolnika.

Zabierając głos Pan Bernard Rux – przewodniczący ZO PZŁ w Koninie stwierdził, że konstrukcja planów łowieckich wynika z określonych przepisów. Istotne jest ich pełne wykonanie, co nie zawsze Kołom się udaje ze względu na niedostępność zwierzyny, która przez długie okresy bytuje w wielkoobszarowych uprawach np. kukurydzy. Wyjaśnił także iż każde Koło wyznacza co najmniej trzy osoby uprawnione do szacowania szkód i są one załatwiane w krótkich terminach, mimo że zgłoszenia nie zawsze odpowiadają formalnym wymogom.

Pan Wiesław Radniecki – Burmistrz Miasta Zagórów podniósł nośny ostatnio problem ingerencji „ekologów” w gospodarkę łowiecką. Coraz częściej zorganizowane grupy hałasują pod ambonami, na których zasiadają się myśliwi. Zdarzają się też przypadki zakłócania, różnymi sposobami, całych polowań zbiorowych, a w procederze tym dopingują tych  „pseudoekolgów” niektóre media. Apelował więc o dużą wzajemną wyrozumiałość dla sytuacji, tak ze strony rolników jak i  przez myśliwych.

Pan Edmund Lazarek wypowiadając się w kwestii narastających szkód oraz ograniczonych (jak do tej pory) możliwościach Kół w ich zmniejszeniu – wskazał na konieczność większej ingerencji Państwa dla rozwiązania problemu. Mogło by to być poprzez ubezpieczanie upraw, lub w drodze dopłat do odszkodowań.

Zabierając głos ponownie Pan Bernard Rux zakomunikował, że już do 15 lipca br. ma powstać projekt nowej ustawy, która odrębnie od całości Prawa łowieckiego poświęcona będzie szacowaniu szkód łowieckich. Wyjaśnił także iż ogólna kwota wypłaconych odszkodowań łowieckich w kraju za ubiegły rok wyniosła 70 mln. złotych.

Pan Henryk Tylman – Wójt Gminy Ostrowite wyraził ubolewanie, że tak ważny problem społeczny dyskutowany jest bez udziału parlamentarzystów. Stwierdził również iż myśliwi, tak pod względem formalnym jak i społecznym, którzy powołani są do regulacji populacji zwierząt łownych zabiegać powinni o takie regulacje prawne aby byli w stanie powstałe szkody rekompensować, bowiem w świecie cywilizowanym zasadą jest, że kto szkodę czyni ten powinien ją naprawić.

Podsumowując dyskusję Pan Starosta wyraził żal (zaniepokojenie) z powodu braku zainteresowania tak ważkim problemem ze stron władz rządowych. Dowodzi tego nawet nieobecność na naszym spotkaniu (mimo zaproszenia) przedstawiciela Wojewody. Trudno więc doszukiwać się lub przerzucać winy za istniejący stan rzeczy między rolnikami i myśliwymi, a w konsekwencji skłócać te dwie grupy społeczne. Wielu rolników jest również myśliwymi i rozumieją problem. Zwierzyna była, jest i będzie, a nie ma sposobu aby ją zatrzymać w lesie i nie pozwolić wyjść na pola. Bez myśliwych nie byłoby też niezbędnej selekcji i kontroli stanu zwierzyny. Należy zatem zrozumieć interesy obydwu stron, gdyż rolnicy uprawiając ziemię muszą z tego czerpać korzyści. Problem tkwi w odpowiedniej regulacji prawnej i to powinno być nadrzędnym celem oraz pilnym zadaniem dla władz rządowych. Pan Starosta zadeklarował także wystosowanie stosownego apelu do lokalnych parlamentarzystów wyrażającego postulat (dezyderat) o pilnej konieczności prawnego uregulowania kwestii odszkodowań za straty w uprawach powodowanych  przez zwierzynę.

     czytan : 475